Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

OBIETNICA

OBIETNICA

Waldemar Kłopotek jechał tramwajem numer 10 do domu i był bardzo niezadowolony. Przede wszystkim dlatego, że ludzie wciąż coś mu obiecywali i notorycznie nie dotrzymywali danego słowa. Było to dla niego zachowanie nie do zniesienia. On – jak już coś obiecywał – to na mur!
- Będę tam i zrobię to – chyba że umrę! – Brzmiała jego dewiza, której trzymał się całe życie. A ponieważ żył nadal, ona też ciągle działała.
Inni osobnicy rodzaju ludzkiego ciągle jednak zawodzili Waldemara i to boleśnie. Na przykład jego żona, Karolina. Ta w gruncie rzeczy dobra kobieta wciąż zmieniała zdanie! Jak można być tak niezdecydowanym?
- Zrobię dziś na obiad pierogi ruskie! – mówiła mu rano, gdy wyruszał do pracy. Waldemar cały dzień pieścił więc w myślach wizję pulchnych, polanych masełkiem pierożków. A gdy przychodził do domu, co zastawał na stole? Zrazy z kapustą!
- Dlaczego? – pytał z rozpaczą małżonki.
- Zmieniłam zdanie – odpowiadała niefrasobliwie, a on tracił wówczas apetyt.
Tego dnia …

Najnowsze posty

TRENING WIDZENIA W PARADZIE

Krawiec snów - recenzja spektaklu Teatru w Centrum

DREZNO TAM I Z POWROTEM