Krawiec snów - recenzja spektaklu Teatru w Centrum















Amatorską grupę teatralną dla dorosłych Teatr w Centrum można obejrzeć we Wrocławskim Centrum Twórczości Dziecka we Wrocławiu. A warto, aby wraz z aktorami przenieść się w oniryczny świat sennych marzeń. Nie wiadomo jednak, czy to sny śnią o nas, czy my je śnimy. Wędrujemy po sennej krainie wraz z krawcem snów - postacią, która w pierwszej scenie przypomina nam, że jeśli nie umiemy odczytać własnych snów, to żyjemy tak, jakbyśmy wszystkie książki oglądali tylko z zewnątrz, nie biorąc pod uwagę ich treści.
Schodzimy więc do podświadomości niespełnionej artystki, której własne sny i lustro wciąż sprawiają niespodzianki, pijaczki, przywiązanej do własnego nałogu złotym łańcuchem, zbuntowanej nastolatki, która wreszcie pozwala sobie na rzucenie toksycznego domu (chociaż nie wiemy, czy dzieje się to naprawdę, czy tylko w jej śnie), egzaltowanej rzeźbiarki, która koniecznie chce stworzyć coś wielkiego, umęczonego urzędnika, jego paskudnej żony, wrednej dyrektorki i bezwzględnej pani bankowiec, a także żyjącej raczej marzeniami niż rzeczywistością porzuconej młodej żony. Każdej z tych postaci krawiec snów (w tej roli krawcowa snów) ma coś odmiennego do zaproponowania, jakiś kostium, rekwizyt lub bibelot, który prowadzi postacie do rozwiązania albo wręcz przeciwnie, stawia przed nimi jeszcze większe zagadki. Budzimy się z poczuciem, że warto się nad tymi sennymi krainami w nas samych zastanowić, może gdzieś pomiędzy jazgotem budzika a przymusem wstania z łóżka...
Spróbujecie zatem od jutra zapamiętać swoje sny?

Ps. Postać pszczoły to absolutna rewelacja, a twórcy kostiumu należą się brawa na stojąco :)

Krawiec snów
Pomysł, scenariusz i reżyseria - grupa Teatr w Centrum
Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka
(kiedyś Teatr Kalambur).
ul. Kuźnicza 29a

Komentarze

Popularne posty